Światowy Dzień Romów

8 kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Romów. Obchodzony jest on w rocznicę I Światowego Kongresu Romów, który odbył się w 1971 roku w Londynie.
Kongres ten zainaugurował działalność Światowej Rady Romów. Wtedy też zwrócono się do krajów członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby uznały Romów za mniejszość narodową. W Polsce żyje ich ok. 15 tys., głównie w mniejszych miastach i wioskach na wschodzie i południu kraju.
Adam Bartosz, znawca historii i kultury Romów, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, podkreśla, że z nieznanych dotąd przyczyn przodkowie Cyganów zamieszkujący Indie północno–zachodnie rozpoczęli w IX wieku wędrówkę na zachód. Na podstawie analizy wpływów w ich języku i kulturze można zrekonstruować szlaki cygańskiej wędrówki do Europy, które prowadziły przez Persję, Armenię i greckojęzyczne terytorium Bizancjum. Dokumenty historyczne poświadczają ich obecność na wyspach greckich w 1322 roku, a w pół wieku później liczne ich grupy dotarły do Bałkanów. W XV wieku Cyganie byli już w całej Europie. Pierwsze niewielkie grupy Romów przybyły do Polski z południa, a później liczniejsze grupy z zachodu. Poczynając od końca XVIII wieku, w górskich wioskach na południu Polski zaczęli się osiedlać Cyganie wędrujący wzdłuż łuku Karpat albo przybywający od strony Niziny Węgierskiej. Do dzisiaj żyją oni w wioskach Podtatrza i Beskidów.
W czasie I wojny światowej część Romów wyemigrowała, uciekając przed frontem w głąb Rosji. Niektórzy z nich powrócili po rewolucji radzieckiej oraz później, po zakończeniu II wojny światowej. Część z nich wyjechała do Europy Zachodniej. W tym kierunku wyemigrowały w 1980 i po 1985 roku następne, liczne grupy Romów. Natomiast w 1990 roku rozpoczęła się kolejna migracja Cyganów rumuńskich, którzy kierując się do krajów zachodnich, zatrzymują się na terenie Polski. Adam Bartosz podkreśla, że większość z nich traktuje Polskę jako kolejny etap dłuższego postoju.
W czasie II wojny światowej zostało wymordowanych 500 tys. Cyganów, co stanowi połowę ich ówczesnej populacji w Europie. Ci, którzy przeżyli niemieckie prześladowania znów wyruszyli na wędrówkę. Nie wiadomo ilu Romów w Polsce przetrwało wojnę. Zdaniem Adama Bartosza, w powojennych granicach Polski żyło ich ok. 20 tys. Po wojnie władze państwowe postanowiły osiedlić wszystkich Cyganów i nakłonić ich do stałej pracy. Dążono do ich zasymilowania. W 1952 roku prezydium rządu wydało uchwałę zatytułowaną „O pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia”. Na wiosnę 1964 roku ostatecznie zakazano Romom wędrować. Musieli pozostać tam, gdzie zastała ich ostatnia zima. Na miejscach tradycyjnych cygańskich zimowisk pobudowano baraki, a unieruchomione wozy służyły za mieszkania. Mimo zakazu, wozy i małe tabory przemykały się bocznymi drogami jeszcze przez kilkanaście lat. Później rozpoczął się etap życia osiadłego. Cyganie starali się jednak zamieszkać gromadnie, kontynuując tradycyjne zajęcia i stare obyczaje.
W Polsce, podobnie jak w innych krajach, Cygan stał się bohaterem licznych przysłów, opowieści i anegdot. W okresie romantyzmu temat cygański stał się natchnieniem artystów – malarzy, poetów, pisarzy i kompozytorów. W kulturze ludowej Romów pojawił się jako postać w grupach kolędników czy przebierańców karnawałowych. W tradycyjnej szopce lalkowej postać Cygana z niedźwiedziem przetrwała do dzisiaj.
Źródło: www.ngo.pl