Tajemnica korespondencji – Art. 16 Konwencji

…prawo do pry­wat­ności, czyli to, że każdy człowiek, nawet dziecko, może posi­adać swoje pry­watne rzeczy, pisać pamięt­niki itp. i nikt nie może mu tego ode­brać, czy ingerować w to. Rodz­ice nie tolerują tajem­nic i pamięt­ników swoich dzieci. Chcą wszys­tko wiedzieć i nie dają dziecku swo­body posi­ada­nia pry­wat­nych rzeczy.
Patryk

Dorośli naduży­wają nasza pry­wat­ność i wtrą­cają się do rzeczy, które nie są w ich intere­sie.
Zbyszek

Komen­tuje Laura Koba:
Prawo do pry­wat­ności jest dla człowieka bardzo ważne, gdyż chroni jego życie oso­biste przed zakusami potężnego państwa. Prawo to doty­czy poglądów, wiary, sposobu życia, sfery intym­nej, w tym pref­er­encji sek­su­al­nych, infor­ma­cji o chorobach. Państwu nie wolno, bez konkret­nej, zapisanej w prawie przy­czyny, gro­madzić różnych danych osobowych doty­czą­cych jed­nos­tki. Gwaran­tuje to nam artykuł 51 Kon­sty­tucji RP z 1997 roku. Doty­czy to również infor­ma­cji przekazy­wanych na forum pub­licznym, bez zgody zain­tere­sowanego (w mniejszym stop­niu doty­czy osoby pub­licznej, na przykład poli­tyka). Prawo do pry­wat­ności przysługuje każdemu, również dzieciom. Dorośli muszą dbać, aby infor­ma­cje o dziecku, szczegól­nie drażliwe i wsty­dliwe nie były rozpowszech­ni­ane w sposób nieod­powiedzialny.
Prawo do pry­wat­ności obe­j­muje też ochronę życia rodzin­nego, zwłaszcza więzi rodzin­nych, a także tajem­nicę kore­spon­dencji (lis­towej czy mailowej).
Tak jak inne prawa, prawo do pry­wat­ności może być ogranic­zone z uwagi na bez­pieczeństwo państ­wowe (np. kon­t­role oso­biste przeprowadzane na grani­cach, by zapo­biec atakom ter­ro­rysty­cznym), bez­pieczeństwo pub­liczne (np. zapo­b­ie­ganie zamieszkom), ochronę porządku i zapo­b­ie­ganie przestępst­wom (np. żądanie okaza­nia doku­mentu tożsamości), ochronę zdrowia (np. kwaran­tanna zas­tosowana w trak­cie epi­demii chorób zakaźnych) i moral­ności (zakaz picia alko­holu w miejs­cach pub­licznych) lub ochronę praw i wol­ności innych osób.
Niedoz­wolone są nato­mi­ast prak­tyki stosowane przez niek­tórych dorosłych w szkole, np. niez­godne z prawem przeszuki­wanie ple­caków bez uza­sad­nionej przy­czyny. Doty­czy to również przeszuki­wa­nia kieszeni, czy­ta­nia sms-ów i pry­wat­nych listów. Każdy taki czyn jest ingerencją w prawo do pry­wat­ności dziecka.

Laura Koba — pra­cownik Biura Rzecznika Praw Dziecka