17 grudnia — Dzień bez Przekleństw
Dzień bez przekleństw — cóż to za święto? Czy oznacza to, że właśnie tego dnia powinniśmy powstrzymać się od przeklinania, w pozostałe dni możemy przeklinać jak przysłowiowy szewc?
Dzień bez przeklinania nie jest formą usprawiedliwienia przeklinania. Jest próbą przypomnienia wszystkim, że przeklinanie jest raczej oznaką językowej nieudolności, a wulgaryzmy, choć są częścią naszego języka, nie powinny być nadużywane.
Jak twierdzi językoznawca prof. Maciej Grochowski, autor „Słownika polskich przekleństw i wulgaryzmów”, członek PAU i przewodniczący Komitetu Językoznawstwa PAN:
“Odnoszę wrażenie, że ostatnio coraz więcej ludzi używa wulgaryzmów tylko dlatego, że nie potrafi inaczej wyrazić swoich emocji. U części to po prostu oznaka braku kultury, ale u większości to raczej pewien prymitywizm umysłowy i wynik niezwykle ubogiego zasobu słownictwa. I niestety żaden odgórnie ustanowiony dzień bez przeklinania tego nie zmieni.”
(cytat za: Dziennik.pl)








