TU I TERAZ
Co to znaczy „tu i teraz”? To znaczy, że nasze życie toczy się właśnie TU i właśnie TERAZ. Ważne jest tylko to, kim jesteśmy i co robimy – w każdym momencie życia i każdej roli, jaka jest nam pisana...
Każdy ma prawo być sobą – ma prawo decydować, w jaki sposób będzie żył, jak będzie wyglądał, co będzie robił, mówił, jakim pasjom chce się oddawać. Wolność bycia sobą pozwala nam na kreatywność, pozwala realizować marzenia, wyrażać siebie w dowolny sposób, głosić dowolne poglądy… Świat jest dzięki temu barwny, różnorodny, inspirujący.
Odmienność każdego z nas sprawia, że życie jest ciekawe i bogate. Możemy się od siebie uczyć. Jedni ludzie nas przyciągają, imponują nam, potrafimy się nimi zauroczyć, zgadzamy się z ich poglądami, podziwiamy ich za to, jacy są, co robią... Inni nie, bo głoszą poglądy, z którymi nie jesteśmy w stanie się zgodzić lub nie podoba nam się ich sposób bycia. Takie nasze prawo. I takie ich prawo.
Nie muszę lubić hip–hopu i całej kultury z nim związanej, mam prawo to wyrazić. Tak samo Wy macie prawo powiedzieć, że jazz, którego słucham, jest nudny jak flaki z olejem. Rzecz jednak w tym, w jaki sposób wyrażamy ten pogląd i czy przy okazji nie ranimy kogoś. Jeśli powiem: „Jesteś żałosny, bo słuchasz WWO... Wyglądasz jak wieszak w tej koszulce. Musisz być beznadziejnie płytki i głupi…” – zranię Twoje uczucia. Jeśli powiesz o mnie: „Stara, durna baba słucha jakiegoś rzępolenia i wydaje jej się, że zna się na muzyce. I w ogóle jak ona wygląda? Żenada po prostu”, będzie mi przykro.
Powstaje więc pytanie: czy naprawdę możemy wyrażać siebie i własne poglądy w DOWOLNY sposób? I czy da się to pogodzić z twierdzeniem, że możemy mówić i robić to, co nam się podoba? Możemy używać dowolnych środków wyrazu? Jak to pogodzić, czy to w ogóle możliwe?
Odpowiedź brzmi: TAK – pod warunkiem jednak, że nasza postawa nie rani innych ludzi. Bo granicę naszych praw wyznaczają przede wszystkim prawa innych ludzi. Bo wolność to również odpowiedzialność. Korzystając z przysługujących nam praw i wolności musimy pamiętać, że jeśli przy okazji zranimy kogoś lub przekroczymy określone prawem granice — poniesiemy tego konsekwencje.
Malujesz graffiti? Świetnie! To wspaniała forma wyrazu! Jednak jeśli zechcesz to robić na wagonach pociągu – wiedz, że łamiesz prawo. I najprawdopodobniej poniesiesz konsekwencje tego.
Lubisz żartować? Koledzy mówią, że masz fajne poczucie humoru? Super! Dobry dowcip jest naprawdę w cenie. Jednak jeśli za obiekt żartów wybieerzesz koleżankę, która ma problem z nadwagą, jest niezbyt ładna i nieszczególnie się ubiera lub kolegi, który ma wadę wymowy – wiedz, że przekroczyłeś granicę przysługującego Ci prawa do ekspresji i wyrażania własnych poglądów. Naśmiewając się z kolegów, zraniłeś ich uczucia i naruszyłeś ich prawo do godności. Tak robić nie wolno – i za to również można być ukaranym.
Prawo do ekspresji własnej osoby, prawo do wyrażania poglądów, prawo do informacji pozostawiają nam ogromną przestrzeń, w której możemy i powinniśmy realizować się w różnych dziedzinach życia.
Każdy z nas pełni w życiu wiele ról – jedne lubimy bardziej, inne mniej. Jednak ważne jest, aby funkcjonując w każdej z tych ról, starać się wnieść w życie coś wartościowego, dobrego, pięknego. By nikomu świata nie obrzydzać, ale czynić go – choć trochę lepszym.
Autor: Anna Staszewska










