Wypowiedzi uczniów ze Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego im. ks. J. Twardowskiego w Piławie Górnej:
Justyna:
Mam na imię Justyna. Urodziłam się w lutym, bo tak chcieli moi rodzice. Moja mama, Jola, jest najlepszą mamą na świecie. Tata, Leszek, zawsze córce coś przyniesie.
Ja jestem…
Jestem, jaka jestem!
Miła, grzeczna i posłuszna.
Jednak czasem mnie dopadnie takie małe cosik.
Co figluję, co wariuję
aż tak mnie nosi.
Chodzę do trzeciej klasy PP w Piławie Górnej. Jestem chyba lubiana przez moich kolegów i koleżanki. Zawsze jestem pomocna i nie lubię, gdy ktoś krzywdzi innych. Lubię sobie pomarzyć. Uważam, że trzeba cieszyć się chwilą i tym, co się ma, nie myśleć o tym, co będzie dalej. Trzeba ciągle żyć biegnącą chwilą, bo po co komu dziś wczorajszy dzień.
Jestem blondynką o brązowych oczach, wygląd mam taki, jaki mam. Może nie jestem „piórkiem” , ale wydaje mi się, że nie to się liczy, liczy się charakter i dobre serce. Bardzo lubię czytać kolorowe czasopisma dla młodzieży. Interesuję się modą. Lubię wszystko, co różowe: spodnie, bluzki, szminki, itp. Słodycze to moja specjalność: czy to chipsy, czy batoniki – chętnie zjem. Marzę o wycieczce w ciepłe kraje – palmy i baseny, fajni chłopcy i dużo wrażeń przy spełnieniu marzeń. Taką siebie opisuje, słów więcej do mojej osoby nie dopasuję. Cieszę się, że choć trochę dałam znać o sobie nie robiąc przykrości nikomu i sobie.
Robert:
Mam na imię Robert, chodzę do gimnazjum. Zastanawiałem się, czy jestem sobą. Myślę, że tak, ponieważ nie gram żadnej roli, czyli nie naśladuję nikogo ani nie robię tak, jak czasami mi każą robić. Po prostu jestem sobą. I takim zawsze chce być. Wiem, że nic złego nie robię, czym mógłbym zaszkodzić innym bądź sobie i dlatego nie chcę nic zmieniać. Jestem sobą i dobrze mi z tym.
Tomek:
Mam na imię Tomek. Jestem wesołym chłopakiem, szczególnie cieszę się wtedy, gdy mam dobre oceny. Jestem grzecznym uczniem, mam dobre zachowanie. Bardzo lubię się kolegować z moimi kolegami i koleżankami. Śmieję się, gdy oglądam film pt. „Świat według Kiepskich”. Moje ulubione dania to krokiety, barszcz z uszkami, pierogi ruskie, śledzie marynowane w oleju, rożne rodzaje sałatek i surówek. Uwielbiam ciasta, szczególnie jabłecznik i sernik. Nie jestem taki piękny, ale wiem, że mam dobry charakter, choć czasami może w niektórych sytuacjach przeginam… Mógłbym jeszcze nad nim popracować, tzn. nie lubię jak ktoś mi dokucza, wówczas nawet przeklinam i to mi się u siebie nie podoba. Ale taki już jestem. Jestem, jaki jestem, nikt mnie nie zmieni. Chcę być taki, bo jestem sobą i takim chcę ciągle być. Muszę dodać, że bardzo lubię mojego kumpla Zbyszka, lubimy ze sobą rozmawiać. Jednak najbardziej kocham moją rodzinę, wiem, że zawsze mogę na nią liczyć, a ona na pewno może liczyć na mnie.
Wioleta:
Mam na imię Wioleta. Niedługo ukończę 17 lat. Mam siedmioro rodzeństwa. Najbardziej jest mi bliski brat Marcin, gdyż od małego opiekował się mną. Lubię, kiedy jest w domu. Czasami rozmawiamy ze sobą, oglądamy telewizję i jeździmy w odwiedziny do wujka. W domu lubię być sama. Oglądam wtedy telewizję i piję herbatę. Kiedy wszyscy z domu wyjadą, zabieram się za sprzątanie, słucham muzyki. Jest wtedy cisza i spokój. Nikt mi nie przeszkadza. W wolnych chwilach jeżdżę do koleżanki i kolegi. Mieszkają oni w Bielawie. Spacerujemy sobie po mieście i zawsze mamy wspólne tematy do rozmów. Uczęszczam do II klasy Gimnazjum w Piławie Górnej. Moim wychowawcą jest Pan Marek. Bardzo Go lubimy w klasie, bo jest dla nas życzliwy, miły i pogodny. Zawsze z nami rozmawia i żartuje. Jest też wymagający. W mojej szkole czuję się dobrze. Mam w klasie jednego kolegę, z którym często rozmawiam. Jest żartownisiem i potrafi wszystkich rozśmieszyć. Chętnie rozmawiam z Panią Moniką, bo mogę Jej zaufać i zwierzyć się ze swoich tajemnic. Dobrze czuję się w mojej szkole i lubię do niej chodzić.
Adam:
Wydaje mi się, że jestem zwyczajny. Mam na imię Adam, urodziłem się 8 lipca 1994 roku we wspaniałej rodzinie. Moja mama to Jola, a tato Leszek. Mam też siostrę Justynę, starszą o 4 lata, która czasem jest nieznośna, ale dobrze, że jest. Chodzę do drugiej klasy gimnazjum. Mam w szkole dużo kolegów i koleżanek. Chyba jestem lubiany wśród rówieśników. Tak mi się wydaje, bo ja lubię wszystkich. Chciałbym też zaznaczyć, że lubię i szanuję wszystkich moich wspaniałych nauczycieli, którzy się bardzo starają, abym się wiele nauczył. Wyglądam nawet-nawet… Mam ok. 172 cm wzrostu, ważę ok.75 kg, oczy mam brązowe. Jestem ciemnym blondynem. Mój charakter jest chyba dobry. Jestem czuły na ludzką krzywdę. Moje hobby to pomaganie innym. Uwielbiam każdą pracę, gdyż nie jestem osobą leniwą. Trochę gorzej jest z nauką, bo nie zawsze mam ochotę spędzić trochę czasu z książką. Uwielbiam jeść słodycze oraz chrupki wszelkiego rodzaju. Bardzo lubię jeździć na rowerze, a niedługo będę jeździł na skuterze, który ma mój tata. Chętnie też pomagam sąsiadom w ich codziennym życiu. Moja mama i tata zawsze mogą liczyć na moją pomoc. Wydaje mi się, że nie jestem dla moich rodziców zły, nie sprawiam im kłopotów. Jestem normalnym chłopcem w wieku 15 lat, który jest zawsze uśmiechnięty i gotowy do każdej pomocy.
Jagoda:
Dziś jestem uczennicą drugiej klasy gimnazjum. Ale kiedyś… Na początku, gdy przyszłam do tej szkoły, byłam nieco dziwna. Nie mogłam się odnaleźć. Dopiero z czasem zobaczyłam, że nie jest tak źle. Nawet bardzo mi się spodobało. A czemu na początku było inaczej? Może dlatego, że jestem osobą zamkniętą w sobie. Czasem lubię się pośmiać, a nieraz zaczynam płakać bez powodu. Taka jestem. Ale potrafię także być dobra, cierpliwa, uczynna. Pomagam innym, chcę być miła i sympatyczna dla każdego i wtedy jestem szczęśliwa. Najbardziej lubię rysować. To moja pasja. Nauczyłam się rysować, kiedy miałam 11 lat, wcześniej tylko próbowałam. Widziałam, jak ładnie maluje mój brat i bardzo pragnęłam malować tak, jak on. Lubię też biegać, bawić się z młodszymi braćmi, bo mam dużą rodzinkę.
W mojej szkole jest sympatycznie, są fajni nauczyciele. Miło spędza się czas i w ogóle nic złego nie mogę powiedzieć. Mam dużo kolegów i koleżanek. To nieważne, jak wyglądają, jak się ubierają, ja po prostu ich lubię. Osobiście nie lubię oszukiwania i kłamstwa. Nie rozumiem, czemu ludzie się kłócą, oszukują. To jest głupota. Nie wiem, co inni ludzie myślą o mnie i o tej szkole, ale ja ją lubię. Nawet się jej nie wstydzę, no bo nie mam czego. Moje marzenie jest niewielkie – chciałabym ukończyć tę szkołę i zostać malarką, ale nie wiem, czy to się spełni.
Roztańczona:
Jestem sobą, gdy tańczę… Lubię chodzić na tańce. Taniec to moje hobby, interesuję się nim chyba od zawsze. Lubię poznawać różne style tańca, a przy tym różnych ciekawych ludzi. Mam wśród nich także swoich przyjaciół. Mój ulubiony styl to hip–hop. Może dlatego, że gdy go tańczę, czuję się dobrze, zapominam o całym świecie. Uwielbiam wyjeżdżać z grupą taneczną na różne występy. Otrzymujemy wtedy nagrody i dyplomy. Myślę, że innym podoba się nasz taniec, bo zajmujemy często wysokie miejsca. Tańczę już osiem lat i nigdy nie jestem znudzona tańcem. Jestem z siebie nawet zadowolona, choć nie zawsze wszystko mi się udaje. W moim życiu nie jest tak super, jak w tańcu, ale nie narzekam. Mam przecież swój taniec… – a w nim mogę być sobą.
Krystian:
Jestem jaki jestem, nieraz smutny, a nieraz wesoły. Interesuje mnie sport i muzyka. Lubię uprawiać sport dla kondycji i lubię słuchać muzyki w czasie wolnym. Chodzę do pierwszej klasy gimnazjum. Moja klasa jest fajna choć nietypowa, gdyż są w niej sami chłopcy. Przedmiotami, z których jestem najlepszy, są język polski i matematyka. Bardzo lubię czytać, pisać, liczyć i rozwiązywać różne działania. Po lekcjach mam zajęcia w internacie. Robimy wtedy z panem Jankiem różne prace. Teraz będziemy robić na przykład koło fortuny na zajęcia pozalekcyjne i do zabawy. Często gramy w piłkę nożną. To tyle o mnie.
Michał:
Z natury jestem raczej spokojnym człowiekiem i z każdym potrafię się jakoś dogadać. Lubię przebywać w miłym towarzystwie i nawet trochę poszaleć. Jeśli trzeba komuś pomóc, robię to z chęcią, gdyż jestem uczynnym człowiekiem. Poza tym bardzo lubię sport i wszystko to, co jest z nim związane. Myślę, że inni mnie lubią, gdyż nikogo nie udaję i staram się być sobą.
Paweł:
Mam na imię Paweł. Jestem sobą – lubię siebie takim, jakim jestem. Jestem taki, czy kogoś to interesuje, czy nie i nie chcę się zmienić. Bardzo lubię moją szkołę, bo są w niej fajni koledzy i koleżanki. Zajęcia, na które chodzę, są ciekawe i mnie nie nudzą. Mam niebieskie oczy i czarno-szare włosy. Lubię rysować i grać w piłkę. Chodzę do pierwszej klasy gimnazjum, a w przyszłości chciałbym zostać malarzem.
Komentarz Rzecznika:
Bardzo mnie cieszy, że sami siebie lubicie i akceptujecie. Wbrew pozorom, nie jest to ani łatwe, ani powszechne… „Nie chcę się zmienić” – tu już nie byłby taki pewien.. Choć nie znamy się osobiście, już Was polubiłem – ale wolałbym, by np. Tomek nie przeklinał… Każdy z nas ma swoje wady; czemu z nimi nie powalczyć? Ja wyznaję – i Wam bym zalecał – postawę „lubię siebie, ale chciałbym być lepszy”… bo znam swoje słabe strony









