Po co nam wolny czas

Wielu z Was uskarża się, że ma za dużo obow­iązków, a za mało czasu dla siebie. Wiele dzieci, jest prze­ciążonych obow­iązkami narzu­conymi przez dorosłych, albo przez samych siebie. Niek­tórzy z Was decy­dują się też na dodatkowe zaję­cia, myśląc już o przyszłej kari­erze, zarobkach.

Po co zatem takie prawo, które w spec­jalny sposób zapew­nia Wam możli­wość wypoczy­wa­nia, orga­ni­zowa­nia sobie wol­nego czasu? Czy to jest w ogóle potrzebne?

Prawo dzieci do wol­nego czasu i wypoczynku to prawie to samo co prawo dziecka do roz­woju. Bo wypoczynek to czas, gdy dzieci uczą się wielu nowych rzeczy: spędzają go z rówieśnikami, odpoczy­wają, real­izują swoje pomysły, które nie pow­stają w cza­sie wypeł­ni­a­nia codzi­en­nych obowiązków.

Czas wolny potrzebny jest każdemu człowiekowi po to, by mógł odpocząć od wypeł­ni­a­nia obow­iązków. Wszyscy potrze­bu­jemy także tego czasu po to, by spróbować nowych dzi­ałań, pomyśleć o swo­jej przyszłości i zaplanować swój czas.

Co się powinno robić w wol­nym cza­sie, zapy­tałam kilkoro dzieci.

Czy można tylko pra­cować? Bez odpoczynku? Co można robić w wol­nym czasie?

„Jeździć na row­erze, na rolkach, spo­tykać się ze zna­jomymi, wychodzić na pod­wórko, cza­sem grać w gry kom­put­erowe, długo spać w niedzielę”- odpowiedzi­ały.

Wymieniły mnóstwo przy­jem­nych czyn­ności. Te codzi­enne przy­jem­ności cza­sem wydają nam się mniej wartoś­ciowe niż, na przykład, nauka. Nic bardziej myl­nego! Człowiek, który tylko pracuje i  nie odpoczywa – nie pracuje dobrze. Poza tym — pamię­ta­jmy, że człowiek nie może tylko pra­cować. Nie może także tylko odpoczywać!

Roz­maw­ial­iśmy sobie o tym, co myślą te dzieci, które wol­nego czasu prawie nie mają i o tym, co warto im doradzić.

Czy naprawdę  mam prawo do wol­nego czasu?

„Mimo, że  mam 13 lat, zawsze opiekowałam się młod­szym rodzeńst­wem. Często bywam wściekła na to, że mama i tata są wiecznie zmęczeni. A ja nie mogę być zmęczona?”

- Możesz, masz prawo do czasu wol­nego — po to, by odpocząć.

Dzieci mogą i powinny poma­gać rodz­i­com przy opiece nad młod­szym rodzeńst­wem, ale mają też prawo do wypoczynku. Czas wolny. to prz­erwa w pracy. Dzieci nie pracują tak, jak dorośli, ale się uczą. Nauka to wysiłek – taki sam, jak praca osób dorosłych. Zawsze przy­jem­niej się uczyć wiedząc, że ma się prawo do przerwy.

Czy dzieci powinny mieć więcej wol­nego niż dorośli?

„Głu­pio mi trochę. Gdy  się bawię, rodz­ice pracują. Może też tak powinnam?”

- Masz prawo do czasu wol­nego – po to by odpoczy­wać, ale także po to, by się bawić.

Gdy się jest dzieck­iem – trzeba rozwi­jać swoje zain­tere­sowa­nia– po to, by jako dorosły człowiek mieć dużą wiedzę i móc dobrze wybrać sobie zawód. Dorośli potrafią długo pra­cować, ale i oni potrze­bują odpoczynku

Praca w wol­nym czasie

„Mamy w domu mało pieniędzy -  sąsiedzi  zabier­ali mnie cza­sem, żebym sobie zaro­bił, ale ostat­nio pra­cow­ałem u nich prawie całe wakacje. Sprzedawałem pączki z samo­chodu — od dzieci ludzie chęt­niej kupują.”

Dzieci mogą pra­cować i poma­gać dorosłym. W wielu przy­pad­kach może to być  ciekawe i poucza­jące doświad­cze­nie. Cza­sem dzieci chcą zara­biać na swoje potrzeby, ale jest to możliwe tylko wtedy,  gdy rodz­ice się na to zgodzą. Dorośli powinni dbać o to, aby dziecko przez­naczało czas głównie na naukę i rozwój, nie na zara­bi­anie pieniędzy.

Wakacje to czas odpoczynku od nauki. Źle się dzieje, jeżeli dzieci poświę­cają zbyt wiele swo­jego czasu wol­nego na prace zarobkową. Zgod­nie z przepisami pol­skiego prawa dzieci mogą pra­cować zarobkowo dopiero po ukończe­niu 16. roku życia.

Z kim spędzać wolny czas

„Moja bab­cia mówi, że jak się ma za dużo wol­nego czasu, to głupie rzeczy przy­chodzą do głowy. Że wtedy właśnie wpada się w złe towarzystwo — czyli, że to jed­nak nie ja o tym decy­duje, z kim spędzam wolny czas”

- Dorośli są odpowiedzialni za to, czy dzieci korzys­ta­jąc z prawa do wol­nego czasu, nie robią sobie krzywdy.

Gdy rodz­ice, opiekunowie widzą, że dzieci źle się zachowują, starają się ustrzec je przed niebez­pieczeńst­wem. Co prawda każde dziecko ma prawo decy­dować, z kim się bawi, z kim spędza czas, ale dorośli powinni dbać o to, aby te osoby nie wyrządz­iły dziecku szkody. Jeśli rówieśnicy nie namaw­iają do robi­enia czegoś niewłaś­ci­wego,  złego, nie ma pod­staw, by dzieciom zabra­niać takiego kontaktu.

Nie można zabra­niać kon­tak­tów z innymi dziećmi z powodu tego, że inaczej wyglą­dają, mają inny kolor skóry, wyz­nają inną religię, pochodzą z bied­niejszej lub bogat­szej rodziny.

Dorośli powinni także pamię­tać, że dzieci uczą się od siebie wielu rzeczy — tego, jak postępować,  ale także tego jak nie postępować. Prze­cież w swoim dorosłym życiu będą spo­tykać różnych ludzi. Dzieci, młodzież rozwi­jają się nie tylko poprzez naukę, ale także poprzez zabawę, zwłaszcza, gdy czas zabawy spędzany jest z rówieśnikami. Uczą się, jak roz­maw­iać z ludźmi — jak słuchać i jak mówić o sobie.

Dzieci mają jeszcze wiele innych prze­myśleń na temat odpoczynku. Często mi mówią, że lubią wakacje dlat­ego, że mają dużo czasu wol­nego, że mogą wtedy wymyślać dla siebie zaję­cia, być w grupie innych dzieci i wtedy właśnie się „najwięcej dzieje”.

Autor: Katarzyna Fenik — Redak­tor Strefy.