Na co trwonię czas zdaniem dorosłych

Czas można trwonić na wiele prz­eróżnych sposobów. Mimo iż to robimy, nie zawsze jesteśmy tego zupełnie świadomi. Jed­nak, na co mar­nu­jemy nasz bez­cenny czas, wie najlepiej każdy dorosły.

Kom­puter to wynalazek, który odmienił oblicze ludzkości, jedno z najbardziej niezbęd­nych urządzeń w każdym domu. Zapewne wielu młodych ludzi nie wyobraża sobie nor­mal­nego funkcjonowa­nia bez kom­put­era. A co o tym myślą dorośli? Kom­puter to najwięk­szy marnotrawca czasu młodzieży. Pochła­nia czas, który, według dorosłych, młodsi mogliby wyko­rzys­tać na bardziej pożyteczne zaję­cia. Jed­nym z takich zajęć, tu nikt zapewne się nie zdziwi, jest nauka. Czy mają rację? Trudno orzec, wiele zależy od tego, do jakich celów jest wyko­rzysty­wany komputer.

Drugim urządze­niem, które, według dorosłych, mar­nuje nasz czas równie skutecznie, jest telewizor. Plas­tikowe pudełko z ekranem, który przy­ciąga wzrok wielu miłośników nowinek ze świata filmów i seri­ali. Przy­ciąga niczym wielki magnes, a potem trudno jest oder­wać się od niego. Telewizja to świat, który moglibyśmy oglą­dać godz­i­nami. Innymi słowy, ide­alny “czasopochłaniacz”.

Często tracimy także czas na spotka­nia ze zna­jomymi, na wspólną zabawę. Wydawałoby się takie zwycza­jne i potrzebne, jed­nak niek­tórzy uważają to mimo wszys­tko za trwonie­nie czasu. Czasu, który można wyko­rzys­tać, rzecz jasna, pożyteczniej i efek­ty­wniej. Czyż nie lep­iej się pouczyć albo poczy­tać książkę? Ale z książkami też może być prob­lem, bo czy­tanie książki też może być marnowaniem czasu. Wszys­tko zależy od tego, co młodzież czyta. Według wielu dorosłych każda książka jest jakoś pożyteczna, z tą różnicą, że jedne książki bardziej, inne mniej. Zatem, czy­tanie zwykłego opowiada­nia w momen­cie, gdy powinno się stu­diować lek­turę, należy uznać za trwonie­nie czasu.

Nie ma zatem widocznej granicy pomiędzy tym, co dorośli uważają za stratę czasu, a tym co jest korzystne i pożyteczne. I choć niewąt­pli­wie potrze­bu­jemy wol­nego czasu, to warto posłuchać także cza­sem zda­nia dorosłych nawet jeśli wydaje się ono absurdalne.

Autor: Olga Ciastko Gim­nazjum Nr 2 w Koniecpolu

Komen­tarz Rzecznika: Wszys­tko jest dobre, tylko trzeba znać umiar. Macie prawo spo­tykać się z przy­jaciółmi, oglą­dać telewizję, czy­tać dowolne książki, grać w gry kom­put­erowe. Rodz­ice mają jed­nak prawo ingerować, gdy traci­cie umiar i zanied­bu­je­cie inne dziedziny życia. Dopiero nad­mierna ingerencja, czy całkow­ity zakaz np. spo­tyka­nia się z przy­jaciółmi, czy swo­body wyboru lek­tur jest czymś niepokojącym.