Justyna Drzał — życie dla więźniów

Prawa człowieka, prawa dziecka, prawa ucz­nia, prawa pra­cown­ika, prawa pac­jenta — chyba każda osoba o tym słyszała.
A prawa więź­nia? Więk­szość ludzi nie zdaje sobie sprawy, ze takie określe­nie ist­nieje. Dla społeczeństwa więzień często jest człowiekiem, który nie zasługuje na żadne prawa ani wol­ności obywatelskie.

Dlat­ego postanow­iłem napisać do Was artykuł o Justynie Drzał — dziew­czynie, która wal­czy o prawa dla skazanych i która tych praw broni.

Justyna Drzał — to imię i nazwisko dla wielu osób jest całkowicie obce, tylko niewielu zdaje sobie sprawę o jej ist­nie­niu.
Ale mimo to opiszę his­torię tej właśnie dziew­czyny, niezwykłej nas­to­latki, która chodzi ze mną do szkoły. 
Justyna jest człowiekiem już teraz całkowicie odd­anym więźniom, mimo, ze ma dopiero 15 lat. Młodzież w tym wieku najczęś­ciej wal­czy tylko o dwa rodzaje praw: prawa dziecka i ucznia.

Dla Justyny prawa więź­nia są prawami najważniejszymi i szczegól­nymi. 
Jej zain­tere­sowanie prawem karnym, które ma wiele wspól­nego z prawami więź­nia, wynika z his­torii ludzi, którzy w przeszłości trafi­ali do zakładów karnych — ludzie często ginący z powodu kary śmieci, pozbaw­iani jedzenia i picia, tor­tur­owani itp. 
Justyna nie potrafi zrozu­mieć nastaw­ienia współczes­nych ludzi do praw więź­nia i do warunków, jakie panują w niek­tórych więzieni­ach, zwłaszcza zagranicznych. Ta niezwykła dziew­czyna żąda dla nich równouprawnienia. Napisała nawet “prośbę więź­nia”.  Posi­ada również wspani­ałe wyczu­cie myśli skazanych (“prośba więź­nia” powinna być obow­iązkową lek­turą dla ludzi, którzy z nimi pracują). Justyna na wielu forach i stronach dla młodzieży głosi prawa więź­nia, pisze związane z nimi tek­sty, cytuje wypowiedzi, które doty­czą tejże tematyki.

Już teraz pracuje nad książką, którą chce wydać i prag­nie, żeby miała następu­jący tytuł — „Więźniowie i ich prawa”. 
Ma być to książka, w której opisuje, jak powinno wyglą­dać dobre więzie­nie, jak okazy­wać sza­cunek więźniom, jakie prawa im przysługują itp.

Dzięki Justynie odbyła się lekcja wychowaw­cza, która była poświecona pra­wom i wol­noś­ciom skazanych. 
Uważam, że jest ona człowiekiem, z którego każdy (zarówno młodzież, jak i dorośli), powinni brać przykład.
Dlaczego? Gdyż już teraz, mimo swego  młodego wieku, wal­czy o bardzo ważną rzecz: o prawa więź­nia.
Jest już teraz całkowicie poświę­cona ludziom, którzy mają ode­braną wolność.