Dzień bez papierosa

1 grud­nia to dzień szczególny. Szczególny, bo ustanowiony Dniem Walki z Papierosem. (Świa­towy Dzień bez Papierosa jest obchod­zony 31 maja www.who.un.org.pl). Innymi słowy to dzień, w którym Państwo, przy pomocy lekarzy, stara się nakłonić niepalą­cych do kul­ty­wowa­nia tego zwyczaju, a palaczy do rozs­ta­nia się z nim — raz na zawsze. Jeszcze innymi słowy, to dzień, w którym na uli­cach widz­imy plakaty przed­staw­ia­jące zielone liś­cie, które sym­bol­izują nasze płuca. A w aptekach jest śred­nio 20% zniżki na niko­tynowe gumy do żucia.

 

Dlaczego w ogóle ustanowiono takie święto? Jakie jest jego dokładne przesłanie? Odpowiedź jest prosta: chodzi o świado­mość. Czyli nic innego jak pełną wiedzę doty­czącą tego, na co się decy­du­jemy, się­ga­jąc po papierosa. Celem nie jest kry­tykowanie palaczy, ale przed­staw­ie­nie alter­natywy w postaci zdrowego trybu życia oraz ukazanie fak­tów doty­czą­cych wcią­ga­nia dymu papierosowego. Zarówno przez palą­cych, jak i tych, którzy w ich towarzys­t­wie muszą przebywać.

Dzień walki z papierosem ma na celu, jak już powiedzi­ałem, uświadami­anie ludziom (głównie tym, którzy po papierosa jeszcze nie sięgnęli) zagrożeń płyną­cych z pale­nia. Jed­nak najpierw warto byłoby się zas­tanowić, dlaczego w ogóle ludzie po papierosa się­gają? Spec­jal­iści wyróż­ni­ają dwie pod­sta­wowe przy­czyny. Pier­wsza z nich może wydać się bardzo dzi­wna. Mimo to, jest niezmiernie prawdziwa. Chodzi o łatwość naw­iązy­wa­nia kon­tak­tów. Często wspólne sięg­nię­cie po papierosa na prz­er­wie pozwala poz­nać nowych ludzi oraz zre­dukować dys­tans, który często uniemożli­wia między nimi budowanie sil­nych relacji. Pon­adto to szansa, by poczuć się dorosłym. W rzeczy­wis­tości jed­nak nie na tym dorosłość polega i warto się zas­tanowić czy naprawdę nie reprezen­tu­jemy sobą nic na tyle wartoś­ciowego, aby jedyną szansą zain­tere­sowa­nia kogoś nami samymi, był wspólny dymek. A jaka jest druga przy­czyna pale­nia? Ta nie wiąże się już z naszym niskim poczu­ciem włas­nej wartości, ale z fizy­cznymi reakc­jami na niko­tynę. O tym wiedzą doskonale wytrawni palacze. Niko­tyna może mieć dzi­ałanie lekko uspoka­ja­jące i sty­mu­lu­jące. Czyli papieros, mówiąc krótko, często po prostu relak­suje. Warto zaz­naczyć, że uspokaja jedynie tych, którzy wcześniej się od niko­tyny uza­leżnili, a nie tych, którzy palić dopiero zaczynają.

Powszech­nie wiadomo, że dym tyto­niowy jest szkodliwy i jest jedną z przy­czyn raka płuc i chorób serca. Ale co właś­ci­wie jest w tym małym papierosie tak szkodli­wego? Dym tyto­niowy składa się z 4.000 sub­stancji chemicznych. Ta liczba mówi już sama za siebie, a gdy zaz­naczymy, że aż 40 z tych sub­stancji zwięk­sza ryzyko zachorowa­nia na raka, mam nadzieję, że ochota na zapale­nie papierosa prze­jdzie Ci (jeśli w ogóle się pojaw­iła) raz na zawsze. Zresztą najlepiej sprawdź sam (sama). Zaciąg­nij się raz lub dwa i odpowiedz sobie na pytanie, czy sprawia Ci to rzeczy­wiś­cie przy­jem­ność. Jeśli tak, być może decyzja o rozpoczę­ciu pale­nia będzie w Twoim wypadku słuszna. Na to już, oczy­wiś­cie po 18 roku życia, musisz się zde­cy­dować sama (sama) ale w pełni świado­mości wszys­t­kich tego kon­sek­wencji. A uwierz mi, że niek­tórych z nich trudno się spodziewać. Aby je poz­nać, zachę­cam do dal­szej lektury.

Przed podaniem szczegółowych efek­tów zacią­ga­nia się (lub częstego biernego pale­nia) dymem papierosowym warto zaz­naczyć, że odd­zi­ałuje on nie tylko na nasz przełyk i płuca, ale także na inne narządy. Nasze ciało wchła­nia dym oczy­wiś­cie głównie ukła­dem odd­e­chowym, ale na jego dzi­ałanie nie jest obo­jętny także przewód pokar­mowy. Dym przenika także do krwioo­biegu i jest rozprowadzany po całym ciele. Zalega także w pęcherzu moc­zowym, trzustce czy narzą­dach rozrod­czych. Negaty­wnie dzi­ała także na narząd wzroku. Jed­nym słowem zaburza funkcjonowanie orga­nizmu jako całości. Jak je zaburza? Już Wam mówię. O raku płuc i chorobach serca słyszał każdy. Jed­nak skutków może być znacznie więcej. Są to np. rak wargi, języka, jamy ust­nej, przełyku, krtani, pęcherza moc­zowego, nerki, trzustki,…Oprócz wszelkiego rodzaju nowot­worów palący jest poważnie narażony na chorobę niedokr­wi­enną serca (choroby serca są najczęst­szą przy­czyną zgonów palaczy), zawał, miażdżycę, nad­ciśnie­nie tęt­nicze… Nie obce palac­zom są także schorzenia układu pokar­mowego, takie jak przepuk­liny jeli­towe czy wrzody żołądka i dwunastnicy.

Te wszys­tkie schorzenia są bardzo poważne i nikogo o tym nie trzeba przekony­wać. Są jed­nak bardzo często daleko nas i wydają się tylko fata­mor­ganą zarez­er­wowaną dla ludzi palą­cych kilka­naś­cie czy kilka­dziesiąt lat. Oczy­wiś­cie często to prawda. Nie jest powiedziane, że paląc papierosy człowiek na pewno umrze na raka płuc albo dostanie zawału. Być może będzie żył dłużej niż nieje­den niepalący. Czy jesteś jed­nak gotowy (gotowa) zaryzykować? O ile wymienione choroby są często bezpośred­nią przy­czyną zgonów, o tyle ist­nieją inne kon­sek­wencje. Jedną z nich jest trądzik młodzieńczy. Często młodzi ludzie, tacy jak Wy (czy ja :) ) nie zdają sobie sprawy, że pale­nie papierosów w bardzo widoczny sposób pog­a­rsza stan skóry twarzy. Dym, przenika­jący przez skórę powoduje w niej obniże­nie zwartości wit­a­min A, C, E. Pier­wsza i ostat­nia z nich są odpowiedzialne za utrzymy­wanie naszej skóry w dobrej kondy­cji, jej regen­er­ację i elasty­czność. Stanowią równocześnie ochronę przed dzi­ałaniem wol­nych rod­ników. W tym momen­cie nasi­lają się znacznie objawy trądziku młodzieńczego oraz mogą wys­tąpić inne choroby skóry, np. łuszczyca (warto zaz­naczyć, że nie wystar­czy uzu­peł­niać braku­ją­cych wit­a­min w diecie czy tabletkach, gdyż dym powoduje skurcz naczyń krwionośnych i gdy nawet mamy w orga­nizmie wystar­cza­jąco dużą ich ilość, to uniemożli­wiony jest ich przepływ, a w rezulta­cie — dzi­ałanie). Oprócz tego dym powoduje zmniejsze­nie włókien kolagenowych. Mówiąc prostym językiem powoduje przed­w­czesne pojaw­ianie się zmarszczek na twarzy (oraz pogłę­bi­e­nie ist­nieją­cych) oraz wysusze­nie skóry. Zmi­any te mają często prze­bieg sil­niejszy u dziew­czyn, niż chłopców (pale­nie różnie odd­zi­ałuje na ludzie odmi­en­nej płci, a nawet wieku czy rasy! Naj­gorzej właśnie daje się we znaki ludziom młodym. Nie wierzysz? Sprawdź sam/a! pl.wikipedia.org/wiki/Papieros). Dużo dłużej i gorzej u palaczy niż nie palą­cych goją się także wszelkie rany. Jak już powiedzi­ałem, warto znać wszys­tkie skutki pale­nia. Decyzja nadal należy do Ciebie.

Pod­czas kam­panii pro­mu­jącej Dzień Walki z Papierosem zwracana jest również uwaga na prob­lem tzw. biernego pale­nia. Czyli wdy­cha­nia dymu papierosowego który uchodzi z tlącego się papierosa oraz tego wydy­chanego przez osobę palącą. To często bagatelizowane zjawisko jest naprawdę dużym prob­lem — ot, i dlaczego. Dym wydy­chany z płuc zaw­iera 35 razy więcej dwut­lenku węgla i 4 razy więcej niko­tyny niż ten wdy­chany przez palacza. Bardzo często są przy­padki zachorowań na choroby charak­terysty­czne dla palaczy wśród osób nie palą­cych, ale reg­u­larnie prze­by­wa­ją­cych w ich towarzys­t­wie (np. palacze w miejscu pracy). Dlat­ego tak ważne jest stworze­nie takich warunków pracy i rozry­wki, żeby nie truć dymem cho­ciaż tych — którzy sami nim truci być nie chcą. Wiecie na pewno, że coraz częś­ciej w państ­wach Europy zachod­niej ustanawia się zakaz pale­nia we wszys­t­kich miejs­cach pub­licznych, z pub­ami i restau­rac­jami włącznie (np. w Irlandii). Ta sytu­acja może palaczy iry­tować, ale cena iry­tacji do zapłace­nia przez nich, z pewnoś­cią rekom­pen­suje poprawę stanu zdrowia tych, którzy zacią­gać się nie chcą. A to dlat­ego, że każdy z nas jest wolny i każdy ma prawo wybierać. Oby stan­dar­dem w naszym kraju stało się to, że palący nie “zmuszają” nie palą­cych do biernego pale­nia, ale by mieli pomieszczenia gdzie mogą odd­awać się temu zaję­ciu na własną odpowiedzial­ność. Nieważne czy pal­isz, czy nie. Ty nadal masz wybór, w której grupie chcesz być.

1 grud­nia to dzień szczególny. Szczególny, bo zwraca­jący uwagę młodzieży takiej jak My, z całej Pol­ski, na prob­lem wol­ności człowieka i tego, że często pode­j­muje on wybory, które zami­ast tą wol­ność z nim pielęg­nować, same go zniewalają. A pale­nie to wg prze­wod­niego przesła­nia “Dnia Walki z Papierosem” nic innego niż zamknię­cie się na klucz w więzie­niu. Nie wierzy­cie? Sprawdź­cie sami. To Wasze prawo.